image

Czy zdarzyło ci się przeżyć sytuację, którą widziałeś oglądając film i która w filmie wydaje się bardzo zabawna?

Nie wiem dlaczego tutaj są bardzo popularne frontowe drzwi, które bez klamek. Aby je zamknąć trzeba po prostu pociągnąć za sobą, zeby się zatrzasnęły. Dlaczego instaluje się takie zamki? Nie mam pojęcia. Z jednej strony wygoda – wychodzisz i po prostu zatrzaskujesz za sobą drzwi. Nikt z zewnątrz nie wejdzie, jeśli nie ma klucza. I tu właśnie zaczyna się problem. Co się stanie jeżeli wyjdziesz z domu i zapomnisz klucza, a drzwi właśnie zatrzaskują się przed twoją twarzą? Śmieszne jak oglądasz komedię i dzieje się to któremuś z gości hotelowych. Ale nie jest to śmieszne, gdy to właśnie ty wychodzisz z domu walcząc z dwoma psami, które usilnie próbują się zerwać się ze smyczy i… właśnie zapomniałeś kluczy.

Zdarzyło mi się to niestety wczoraj. Zaznaczę od razu, że nie trzeba było się ‚włamywać’ do domu, Bożenka miała klucze. Ale musiałem spędzić na spacerze z psami kolejne 80 minut (Bożenka dłużej została w pracy). Psy były wniebowzięte, a ja zastanawiałem się jak mogłem dopuścić do takiej sytuacji. Muszę się przyznać, że zamknięcie się na zewnątrz domu jest jedną z tych rzeczy, które nie dają mi spokoju. Widzisz przed sobą ten obraz – ty przed drzwiami, nie mogąc nic zrobić, psy szczekające w domu i jeszcze do tego alarm się włączył, bo Paskuda skoczył na drzwi i go uruchomił. Na szczęście wczoraj aż tak źle nie było. Po spacerze z psami poszedłem napić się herbaty do sąsiadów. Psy Kulka i Paskuda były szczęśliwe, bo sąsiedzi też mają psa. Tylko ja się czułem głupio czekając u sąsiadów na Bożenkę.

Może trzeba będzie zmodyfikować drzwi i dorobić klamkę…